niedziela, 25 listopada 2012

Życie to nie bajka, a może jednak ??

Noo czeeść ;D miałam zamiar dzisiaj pisać jakie to życie jest chore i wql.. Ale stwierdziłam że może jednak nie jest aż tak źle. Dzisiaj już bym nie pisała totaj bo bym była z koleżanką na zakupach, ale tata mi nie kazał jechać... Ehh... Szkoda byłoby fajnie. Jednak dostałam zapro od koleżanki i co dziwne mój tata się zgodził na to żebym sobie dzisiaj do niej poszła. :D A co więcej będzie też mój chłopak, więc jestem mega podekscytowana. ^^ Boję się tylko że będzie mnie znowu brzuch bolał , od jakiegoś czasu mnie boli, ale jutro jadę do lekarza, więc się okaże czemu mnie boli.(chyba) xD Już może nie będę zanudzać o moich "trudnych sprawach" , hehe Tak szczerzę myślę, że w tym roku Kevina puszczono za wcześnie... Ja np nie czuje jeszcze świąt, moim zdaniem mogli poczekać chociaż do mikołajek. ;D
No to czas na mnie muszę się pouczyć. baaaj. ;**

1 komentarz:

  1. Świetny blog, zapraszam do mnie:
    http://myworld-mystory-sonia.blogspot.com/

    Zaobserwowałam twojego liczę na wzajemność ;)

    OdpowiedzUsuń